Choć moje nazwisko i silne przywiązanie do regionu mogą sugerować tradycyjne konotacje, w praktyce jestem człowiekiem nowoczesnym i do bólu analitycznym. Od urodzenia związany z Trójmiastem, nie szukam swojego miejsca nigdzie indziej.
Jestem absolwentem ekonomii i finansów na Uniwersytecie Gdańskim. Dla mnie makroekonomia pozostaje kluczowym narzędziem – pozwala mi oddzielać polityczną fikcję od faktów i przekuwać idee w realne mechanizmy zmiany. Moja ścieżka zawodowa to 8 lat doświadczenia w marketingu i komunikacji dla start-upów i software house’ów, od Polski po Turcję. Dziś prowadzę własną spółkę. Mój umysł jest ściśle analityczny: nastawiony na dane, inputy, outputy, wyniki i strukturę. Kalendarz, zarządzanie projektami i mapowanie zadań to moja klasyczna metoda na opanowywanie chaosu.
Daleko mi do typowego polityka, który tworzy lub zostaje porwany przez głośne hasła. Wybrałem Volt ze względu na europejski pragmatyzm. Mój punkt odniesienia jest prosty: najsilniejsze państwa dzisiejszego świata, jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Indie, tworzone są przez tysiące różnych nacji i kultur w jednym celu – osiągnięcia siły w obliczu światowego chaosu. Mój cel strategiczny to utworzenie jednego, europejskiego mocarstwa.
W Volt Polska trzymam pieczę nad finansami jako skarbnik, ale moja rola się do tego nie ogranicza. Działam ad-hoc tam, gdzie potrzebne jest „uderzenie”, by ruszyć projekt z miejsca. Zajmuję się sprawami formalnymi, prawnymi i komunikacją. Nie zdarza mi się obiecywać „dobrej energii” – obiecuję natomiast skuteczność i dowiezienie celu.
Poza polityką i biznesem jestem zapalonym kolarzem. Auto zamieniłem na rower, pokonując codziennie 50-kilometrowe trasy do biura, co w weekendy uzupełniam setkami kolejnych kilometrów. To idealny przykład efektywności czasowej: połączenie treningu z transportem.
Poznaj nas
Spotkaj nas na meetach, znajdź nas na mediach społecznościowych, a żeby zacząć wprowadzać prawdziwe zmiany, dołącz do nas!